Przewodnik dla smakoszy w Argentynie

Argentyna słynie z wołowiny - prawdopodobnie najlepszej na świecie - ale to nie wszystko, na co ją stać. Jane Duru wyrusza w kulinarną podróż poza stolicę Buenos Aires, aby odkryć, jakie przeżycia kulinarne czekają poza domem.

Na szlaku doliny Uco Mendoza

Glug, glug, glug. Jedyne dźwięki, które można usłyszeć w pokoju, to doceniające pomruki mojej grupy, gdy wąchamy i smakujemy sobie drogę przez wybór win w największym australijskim eksporterze win, Trapiche. Jesteśmy w dolinie Uco, najnowszym obszarze produkcji wina w północno-zachodniej prowincji Mendoza. Moja kulinarna przygoda rozpoczyna się w tym północnym regionie Argentyny, gdzie ciemnobrązowe pustynne zarośla spotykają się ze skalistymi, białymi szczytami Andów. Zaledwie 90 minut lotu z Buenos Aires, region winiarski jest jednym z kluczowych przystanków na kulinarnych trasach kraju.

Pół godziny drogi od Mendozy, imponujące tereny Trapiche są pierwszym przystankiem. Założona w 1883 roku, winiarnia produkuje wina od ponad 100 lat, obecnie obejmuje ponad 1200 hektarów ziemi (2,65 akrów). "Pięćdziesiąt lat temu, jedyne pytanie, które zadałeś, brzmiało:" Czy chcę czerwony czy biały? "Odpowiedź brzmiała:" Dużo! "- mówi Luciano, nasz prymitywny przewodnik, kiedy wędrujemy po wielkim kompleksie, zaczynając od muzeum na miejscu wypełnione starymi drewnianymi prasami i maszynami, zanim przeniosą się do miejsca, w którym zbiorniki z fermentującym winem siedzą i ubrani w buty, poruszają się po tajemniczych drogach. Te słodkie, drożdżowe opary to atak na nos.

W miękkim otoczeniu sali degustacyjnej, przypominającej stodołę strukturę z strzelistymi drewnianymi belkami, gdzie szklane panele w drewnianej podłodze pozwalają rzucić okiem na znajdującą się poniżej salę beczki, zaczynamy naszą degustację od Torrontés 2012. Białe wino jest produkowane z jedynego rodzimego argentyńskiego winogrono, zwykle na wyższych wysokościach Cafayate i Salta.

Zaproszony do wąchania i obracania szkła przed wypiciem, ostrzega mnie, że jest to znane jako "wino kłamcy". Wkrótce rozumiem, dlaczego; to, co pachnie aromatycznym, słodkim winem, okazuje się być dużo bardziej suchym i kwaśnym smakiem, a bardziej przypomina sauvignon blanc. Przechodzimy przez inne odmiany, w tym wino z serii Iscay, stworzone przez winiarza Daniela Pi i nieprzystosowanego Malbeca z serii Terroir z 2009 roku, który idzie dobrze. Jak mówi Luciano w niemal pełnym szacunku tonie: "Wino jest czymś, co musisz wziąć w swoim kontekście - nie możesz go oddzielić." W tym ustawieniu dokładnie widzę, co on oznacza.

Aż do połowy 20th Stuletnie spożycie wina dla przeciętnego Argentyńczyka było uderzającym w wątrobę 90 l rocznie, zmniejszając się do 30 l w latach 70., ponieważ miejscowi odkryli smak piwa i koksu. Jednak pomimo spadającego popytu krajowego, ostatnie 30 lat sprawiło, że argentyński przemysł eksportowy wina zaczął, katalizowany przez resztę świata, odkrywając jego najbardziej emblematyczny produkt: winogrono Malbec. Purpurowy winogron pierwotnie uprawiany we Francji, okazało się szczególnie dobrze dostosowane do dużej wysokości, słoneczny klimat pustynny Mendoza, produkując ostre, pikantne czerwone wino, które zaćmiewa większość innych odmian popularności.

Uprawa win była tradycyjnie zlokalizowana w dolinie de Lujan de Cuyo, na obrzeżach miasta, ale ponieważ ziemia stała się droższa, a konkurencja o prawa do wody między rozwijającym się miastem a producentami wina rosła, producenci byli zachęcani do poszukiwania nowych pastwisk. Znaleźli dolinę Uco, obszar o większej wysokości, 80 km (50 mil) na południowy zachód od Mendozy, u podnóża Andów. Zawsze postrzegany jako potencjalny, ale pozbawiony nawadniania powodziowego, który byłby odpowiedni dla uprawy winogron, pojawienia się nawadniania paszy 20 lat temu (technika, w której ilość wody podawanej do winorośli może być zdalnie sterowana za pomocą systemu kabli wzdłuż korzeni winorośli), oznaczało to, że potencjał obszaru mógł stać się rzeczywistością i powoli, winiarnie wprowadziły się, prowadząc Dolinę Uco do reklamowania jako wersję Napa Valley w Argentynie.

Kolejne przystanki na trasie doliny Uco obejmują luksusową winiarnię Andeluna, w której poznałem Altitude Malbec 2011 i Pasionale, rzadką bestię: wino cabernet w prostym stylu. Winogron zwykle używa się tylko w mieszankach, ale ma słodki, ziemisty, pieprzny smak. Wreszcie odwiedzam Salentein, znany nie tylko z wina (pod warunkiem, że dostał wino na holenderskie królewskie wesele), ale także z załączonej galerii przedstawiającej prywatną kolekcję sztuki właściciela. Prowadzony przez informującego Luisa wokół pomarszczonych, wrzecionowatych pnączy, ulgą jest przejść od palącego słońca na zewnątrz, do ciemnych chłodnych enklaw winnicy. Jednak nie jest to jedynie funkcjonalna przestrzeń pamięci; czuje się jak świątynia masońska, z beczkami ułożonymi w kółko wokół centralnego motywu gwiazdy umieszczonego w kamiennej podłodze. Po przepłukaniu się przez Chardonnay, Merlot, Malbec i Numina (domowa mieszanka pięciu różnych winogron), pozostało mi poczucie, że wino w Mendozie nie jest tylko celebracją, ale też czczeniem.

Przechodzenie przez Rosario

Jednak Argentyna ma więcej do zaoferowania smakoszy niż doskonałe wino. Następny przystanek na wycieczce dla smakoszy to Rosario, miasto położone około 900 km (560 mil) na wschód od Mendozy i 30 minut lotu z Buenos Aires. Położony na zachodnim brzegu rzeki Paraná i założony w 17th wieku, to jest często porównywane do Buenos Aires w miniaturze, jego głównym roszczeniem do sławy jest to, że jest to miejsce narodzin Che Guevary i Lionela Messiego. Może wydawać się mało prawdopodobne, gastronomiczne serce, ale dziedzictwo argentyńskiego dziedzictwa europejskiego, z hiszpańskimi i włoskimi imigrantami, którzy przynieśli swoją kuchnię oznacza, że ​​być może nie jest to tylko nacjonalistyczna pycha, gdy burmistrz oświadcza: "W ubiegłym stuleciu chodziło o kina i muzykę; to będzie wiek dla smaku. "

Są ślady, które zacierają się na mieście, między innymi z nieoficjalnym tytułem "stolicy lodów" - w 20 blokach znajduje się ponad 20 lodziarni, a co październik odbywa się festiwal National Ice Cream. Wizyta w Heladerias Esther przy Pelligrini Avenue przysięga mi, że porzucę Haagen Dazs; to naprawdę tradycyjne lody. Chcę wszystko zjeść, od wszechobecnego dulce de leche (słodki smakołyk w karmelu, który Argentyńczycy jedzą ze wszystkim), do wytwornego, pobłażliwego Sabayon (mikstury o smaku portowym). Wszystkie lody są produkowane na miejscu, przy użyciu oryginalnych owoców i składników, a nie sproszkowanego smaku, a 40-letnia rodzinna instytucja jest jednym z najpopularniejszych miejsc w mieście, sprzedającym ponad 2000 l lodów w upalny letni dzień. ; Szpieguję zarówno młodych, jak i starszych, oddając hojne porcje podczas mojej wizyty.

W tym mieście wyraźnie czuć dumę ze świeżych lokalnych składników, ponieważ Argentyńczycy zaczynają odkrywać własną kulturę, a lokalne potrawy odradzają się. Inne znaczące regionalne specjały to solona medialuna (zamiast słodkiej formy, którą można znaleźć wszędzie) oraz kanapkę "Carlito" - rodzaj opiekanej kanapki z cienkiego chleba bez skorupy i wypełnionej ketchupem z pomidorów, szynką i serem. Wielokrotnie nagradzana miejska inicjatywa ogrodowa założona przez bezrobotne lokalne kobiety na obrzeżach Rosario zaopatruje rynki w mieście ze świeżych owoców i warzyw, podczas gdy restauracje takie jak Sunderland i znakomite miejsce do spożywania Pobla del Mercat chętnie promują wykorzystanie lokalnych składników.

Bliskość rzeki oznacza rybę, a nie wołowinę, dostaje najwyższe opłaty za menu - jest to jedno z niewielu miejsc, w których można znaleźć rybne empanady - a w lokalnych szałasach rybnych w pobliżu plaży Rambla Catalunya wiesz najbrzydsze ryby, jakie kiedykolwiek widziałem - sum, dorada, surubi, boga. Zaledwie kilka metrów od hotelu znajduje się długa restauracja Escaurizo Parilla z lokalnymi mieszkańcami. parilla (grill) i podany z chimichurri (pietruszką, oregano, czosnkiem i sosem z oliwek), tak samo wołowina jest serwowana w pozostałej części kraju, a prawie tak mięsna - to ryba z frytkami, w stylu argentyńskim. Podczas gdy Buenos Aires może przyciągnąć lwią część uwagi, zarówno Rosario jak i Menedoza udowadniają, że opłaca się patrzeć poza stolicę.

————————————————————————————-

POTRZEBUJĘ WIEDZIEĆ

Jak się tam dostać: Air Europa leci z Londynu do Buenos Aires (przez Madryt) z cenami powrotnymi zaczynającymi się od 624 £ na osobę. Obejmuje to również bezpłatną podróż autobusem z lotniska Ezeiza do Rosario. Ceny biletów Air Europa z Londynu do Mendozy (przez Buenos Aires) wynoszą od 758 £. Wszystkie loty obejmują podatki, bezpłatne posiłki i napoje na pokładzie oraz 23 kg bagażu podręcznego. W przypadku lotów wewnętrznych Aerolineas Argentinas ma przepustkę Visit Argentina na dwa loty powrotne łączące Buenos Aires z Mendozą i Rosario. Ceny zaczynają się od 450 GBP plus podatek.

Gdzie się zatrzymać: W mieście Mendoza, Hotel Internacional (tel: +54 261 425 5600) znajduje się kilka kroków od centralnego placu i stanowi dobrą bazę wypadową do zwiedzania miasta. Jeśli chcesz znaleźć się w regionie winiarskim, Entre Cielos w Lujan de Cuyo (tel: +54 261 498 3377) to luksusowy hotel butikowy, w którym pokoje urządzone są z niezwykłymi indywidualnymi akcentami. Na miejscu znajduje się doskonała restauracja.

Poruszanie się: Rozległe wycieczki po regionie Mendozy będą wymagać transportu drogowego, ale prywatne przewodniki są dostępne do wynajęcia w Mendoza miasta i można robić wycieczki z przewodnikiem na rowerze. W wielu winnicach odbywają się codzienne wycieczki, ale może się to różnić w zależności od pory roku, a wycieczki należy rezerwować z wyprzedzeniem, o ile to możliwe. W Rosario transport samochodowy to najlepszy sposób na poruszanie się po okolicy, chociaż wiele centralnych obszarów można łatwo zwiedzić.

Więcej informacji: Dowiedz się więcej na Visit Argentina.


Wyraź Swoją Opinię