Absynt: Uwagi na temat napoju zmieniającego umysł

100 lat temu absynt był zakazany w dużej części Europy. Daniel Fahey udaje się do miejsca urodzenia Val-de-Travers w Szwajcarii, aby poznać smak podziemnej sceny destylacji.


Uwaga edytora:

Wysłaliśmy Daniela Faheya do Val-de-Travers w Szwajcarii, aby odsłonić jego potajemną, absyntyczną scenę, ale otrzymaliśmy tylko: kopertę A4 wypełnioną notatkami, cytatami i nagraniami. Teraz mamy słowo, że jest bezpieczny, zebraliśmy tę historię z jego oryginalnej pracy i nagrań Dictaphone. Zaczyna się od przeprosin napisanych na billboardzie.

Edytor


DO,

Godzina jest długa, dolina ciemna, a racjonalna myśl ucieka mi. Nie mogę spać, ale dalej śnię. Boję się o moją wieczność. Ta koperta zawiera moje wnioski z ostatnich 48 godzin, moje zadanie w całości. Niestety nie jest napisane, ani uporządkowane, ale użyj tego, co możesz. Odpowiednio dostosuj płatność i prześlij ją mojej matce. Chciałbym wrócić do Anglii.

re

Couvet jest przeciętnym szwajcarskim miasteczkiem o bardzo niewielkim znaczeniu. Rozrzucone na dnie doliny Val-de-Travers, 15 km (9 mil) od granicy francuskiej, jej domki stoją w ciszy. Ma rzeźników, kino i kilka barów. Wesoły mieszkańcy oferują bonjour kiedy przechodzą.

Jest to jedna z wielu miejscowości położonych w dolinie wzdłuż rzeki L'Areuse, która biegnie z zachodu na wschód. Dokładniej, sauutowicze L'Areuse, i często jedyny hałas wieczorny, z wyjątkiem delikatnego szału granica ruch drogowy z drogi nr 10, który rozdziela francuskich dojeżdżających między ich łóżkami a stolicą kantonu, Neuchâtel.

Z zewnątrz nie wiedziałbyś, że Couvet był domem dla największych przemytników w Europie. Daje tylko jedno dyskretne rozróżnienie: słaby zapach anyżu.

Jest niedziela. Słyszę chór harmonizujący wśród sosen Areuse Gorges, ich refren wspina się w górę rzeki. Zatrzymuję się, by słuchać, ale za każdym razem, kiedy się zatrzymuję, oni też to robią.

Wczoraj po południu: odpoczywam przy ciężkim, drewnianym stole w kamiennej, XVIII-wiecznej jadalni, obserwuję absynt, świeży z zastoju, wylewający się z pokrytej wikliną butelki. Napływa do mojej szklanki, wznosząc się w kierunku znaku 2cl. Woda kapie z porcelanowej fontanny, zamieniając płyn w mleczny kremowy kolor.

Tylko poplamione kurzem okno wita słoneczne słońce, gdy napiję się łyk. Jest gładka z mocnym posmakiem anyżu.

"Czy ci się podoba?" - pyta destylator Philippe, dodając wodę do własnej szklanki.

Wyrażam, że tak: "Znacznie lepiej niż rzeczy, które miałem w Czechach".

Czy Philippe i mój przewodnik Christine kpią?

"Oczywiście, że tak!" Przerywa Christine, potwierdzając, że są. "Nie powiedziałbyś" to jest lepsze niż rzeczy, które miałem w Indiach ", jeśli degustujesz whisky w Szkocji."

Niewiele kaca w porównaniu do ostatniego Jeana Lanfraya. Nawet moja, która mnie ułożyła, zdyszana na drewnianym stole śniadaniowym w Hôtel de l'Aigle w Couvet. Wiem, że jeśli zapropuję moją kawę z wystarczającą ilością cukru, moja trzustka przestanie produkować insulinę, a po obiedzie poczuję się człowiekiem. Lanfray pozostanie potworem na zawsze.

To było absynt, co to zrobiło, a więc szwajcarska prasa uwierzyła, gdy francuski robotnik podniósł karabin w swoim domu w Commugny i wystrzelił żonę w czoło.

To był absynt, który to zrobił, kiedy wysadził swoją czteroletnią córkę Rose. Tak więc musiał to być absynt, kiedy wyrównał lufę w Blanche, jego dwuletniego anioła, i nacisnął spust.

Bzyczenie gazety oznaczało morderstwa "Absyntowe morderstwa", pomimo tego, że Lanfray pije tylko dwa absintenty 28 sierpnia 1905 roku. Raporty są różne, ale mógł też zatopić się w dwóch kawach brandy, sześciu koniakach, siedmiu szklankach wina i dodatkowym litrze z vino w domu.

Dla fundamentów umiarkowania czas nie mógłby być lepszy. Naciskali oni na polityków, by zakazali alkoholu, podczas gdy francuscy producenci wina (sprytni od wybuchu filoksery, który zniszczył ostatnie uprawy), chcieli się pozbyć absyntu, ponieważ nadrabiają zyski.

Ostatecznie w swojej celi powiesił się żółtooki Lanfray, ale sprawa zwróciła wystarczającą uwagę w Szwajcarii, by kraj przeprowadził referendum i zakazał produkcji i dystrybucji absyntu w 1910 roku.

16.47: "Przyniosę ci trochę chleba" - mówi Montserrat Kassamakov, lekki hiszpański sprite pracujący w Maison de L'Absinthe w Môtiers. Najwyraźniej jestem niepewny - albo pieszo, albo myślą.

Ona nalewa mi a verte (zielony), Absinthe Bovert 77, prezentowany ze srebrną łyżeczką i kwadratem cukru na zimną, zimną wodę. Ponownie, jest to przyjemne, z ukąszeniem lukrecji. Mam umówioną kolację z Christine, więc opróżnij szklankę szybciej, niż powinienem.

10.32 po południu: Hasty kelnerzy szybko wyczyścić stoły tarasowe. Niespodziewany deszcz, gorący i niecierpliwy, rapuje na kremowych parasolach, podnosząc rozmowę w restauracji.

Następny stół przestaje przesuwać ich telefony. Czy mogą powiedzieć, że jestem pijana? Patrzą mi w oczy. Deser zawiera nieoznakowany eliksir butelki z żywnością. To absynt. Christine napełnia nią moje lody waniliowe. Wydaje się silny; może trzeba iść do domu.

Podobnie jak w przypadku wszystkich takich mody, wzrost absyntu zależał od wielu czynników, w tym przypadku od akceptacji społecznej i zdolności zbawienia napoju.

Estetyka Absyntu (szkło kryształowe, porcelanowy talerzyk, fantazyjna fontanna, łyżka, kroplówka, cukier) pomogła jej uzyskać akceptację w społeczeństwie, zwłaszcza wśród pań.

Montserrat Kassamakov z Maison de L'Absinthe: "To dzięki absyntowi kobiety zaczęły chodzić do kawiarni, bistr i restauracji. [...] Pozwoliło to kobietom na picie i na życie towarzyskie. Wcześniej tylko prostytutki i niskiego poziomu ludzie pili w miejscach publicznych. "Później, reklamowani jako lekarstwo, francuscy żołnierze spakowali absynt do swoich plecaków, kiedy udali się do Afryki. Używali go do zapobiegania cholery, czerwonce i malarii.

Świat był kiedyś zbyt pijany, by zanotować, gdzie wynaleziono absynt, ale miejscowi twierdzą, że to było w tej dolinie. Pospolity i rzymski piołun, hyzop, melisa i mięta pieprzowa, kluczowe aromatyczne rośliny ducha, wszystkie rosną tu naturalnie.

"Przed tym zakazem" jarzy się Philippe Martin, prowadząc mnie z wilgotnego suszonego strychu na wyblakły balkon "wszystkie te pola, pomiędzy obiema wioskami, były pełne piołunów."

Dwa roszczenia do jego stworzenia krążą: 1) Pierre Ordinaire, dezerter z armii francuskiej, miał z nim absyntyczny przepis, gdy wkroczył do Szwajcarii w 1768 roku; 2) Madame Henriod, zielarza z Couvet, która mieszała cuda lecznicze, dodawała absynt do herbat od co najmniej 1765 roku.

Nowe dowody sugerują, że napój powstał przed obiema.

Philippe Martin: "W 1761 r. Działała już destylarnia, co oznacza, że ​​dwie pozostałe historie stały się ... [wyłączone]. Możemy sobie wyobrazić prawdziwy początek absyntu w Couvert w latach 1720-1740. "

Zastanowić się: czy absynt jako muza był największą sztuczką marketingową na świecie?

Od pokoleń poeci, artyści i absynt stali się nierozłączni: Rimbaud użył go, by zniszczyć zmysły; Picasso namalował swoich imbiberów; Toulouse-Lautrec ukrył go w wydrążonej lasce; Verlaine ukryła butelkę pod poduszką na łożu śmierci.

Namocz wątrobę w wystarczającym stopniu, a jej właściciel wywoła halucynacje: Wilde zobaczył kwiaty; Van Gogh zmieszał intensywne żółcie. Ale czy obrazy pływających wróżek i nieskrępowanych wyobrażeń to tylko nagłośnienie produktu?

Thujone, związek w korniku, od dawna uważany był za odpowiedzialnego za psychodeliczne właściwości absyntu, ale ostatnie badania dowiodły, że jest inaczej.

Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne stwierdziło, że stężenia tujonu, fenchonu, pinokofonu, metanolu i miedzi w absyntzie przed wprowadzeniem do obrotu nie były wystarczająco wysokie, aby wywołać halucynacje.

"Biorąc wszystko pod uwagę, nie znaleziono niczego poza etanolem w absyntach, które były w stanie wyjaśnić" absinthizm "syndromu" - podsumowali.

Philippe Martin: "Był student z Neuchâtel, kiedy absynt został ponownie zalegalizowany, który [przeanalizował jakiś absynt i] powiedział, że musisz pić 60 absyntów dziennie, [...] aby mieć problemy z mózgiem. Nie jestem lekarzem, ale wyobrażam sobie, że przy 60 absyntach dziennie będziesz miał inne problemy.

Szacunki sugerują, że poeci i malarze pili do 12-20 szklanek dziennie.

Niewielu postrzega absynt jako istotny dla istnienia, ale dla Val-de-Travers było. Kiedy dzwonki o północy zadzwoniły do ​​jego zakazu 7 października 1910 roku, miejscowi już ukrywali swoje fotosy.

Około 500 ludzi w dolinie opierało się na duchu jako na ich głównym dochodzie: albo pracowali na polach, albo destylowali napój. Dlatego do końca października 120-150 podziemnych gorzelników robił już bimber.

"Mój ojciec zaczął w 1972 roku", wspomina Philippe Martin, opowiadając, jak jego tata kładł drewno na wannie i wciąż na wierzchu. "To było 10 lub 12 litrów na destylację, naprawdę mała produkcja, ale pracował w Neuchâtel i ludzie zwykli mówić" Ach! Jesteś z Val-de-Travers, czy możesz przynieść mi trochę absyntu?

Podczas gdy ojciec Philippe'a potajemnie zmieniał tę dziwną butelkę lub dwie, inni prowadzili bardziej profesjonalne stroje. Absinthe został przeniesiony na cały świat w nieotwartych puszkach ananasowych lub sprzedany w Urzędzie Pocztowym przebrany w budki telefoniczne.

Oczywiście dokonywano nalotów i skonfiskowano środki, ale nałożone grzywny różniły się w zależności od tego, czy alkohol został kupiony w Szwajcarii.

Pewna pani, złapana trzykrotnie w destylacji, otrzymała grzywnę w wysokości 16 000 CHF, ponieważ mogła udowodnić, że kupiła czysty alkohol w kraju. Nadchodzące opłaty za nadejście z zagranicy nadal płacą grzywny.

"Wróżka postawiła butelkę dla spacerowiczów w pobliżu fontann."

Nicolas Giger i ja przechadzamy się po wąskim szlaku turystycznym w pobliżu ujścia Gorges de la Pouetta-Raisse, a on opowiada o swoim ulubionym napoju, absyntie.

Sam podziemny destylator i założyciel Szlaku Absyntów (szlak destylarni, suszarni i miejsc przemytu, który biegnie od Pontarlier we Francji do nieopodal Noiraigue w Szwajcarii), Giger mówi o starej tradycji prohibicyjnej.

Spragniony miejscowi ukrywają butelki la bleue Absynt w lesie, z dala od przeszkadzających oczu. Zawsze będą ukryte w pobliżu zimnych, naturalnych źródeł, by absyntni wielbiciele mogli je odkryć.

Dzielimy kieliszek w Fontaine à Louis, gdzie znajdujemy butelkę zakopaną za drewnianymi drzwiami.


Uwaga edytora:

Pozostałe nuty Daniela są albo nieistotne, niewłaściwe, albo nieczytelne.

Edytor



POTRZEBUJĘ WIEDZIEĆ

Jak tam dotrzeć SWISS (www.swiss.com) Międzynarodowe Linie Lotnicze oferują loty z Londynu Heathrow i London City do Zurychu. Stamtąd pociągi jeżdżą do centrum Couvet (przez Neuchâtel). Swiss Travel System zapewnia dedykowaną ofertę karnetów i biletów wyłącznie dla gości z zagranicy, w tym dla podróży pociągiem. Bilet Swiss Transfer obejmuje podróż w obie strony między lotniskiem a miejscem docelowym. Gdzie się zatrzymać Zachwycająco tradycyjny Hôtel de L'Aigle (www.gout-region.ch/fr/hotel_aigle.html) oferuje niedawno odnowione pokoje i szwajcarską gościnność. Więcej informacji The Absynt Trail: www.routedelabsinthe.com/ Maison de L'Absinthe: www.maison-absinthe.ch Destylarnia La Valote Martin: www.absinthe-originale.ch Szwajcaria turystyka: www.MySwitzerland.com

Wyraź Swoją Opinię