Przygody w Alentejo

Rozpościerająca się jedna trzecia kraju portugalski region Alentejo oferuje dzikie, puste linie brzegowe, lśniące jeziora i pagórki - malowniczy plac zabaw dla miłośników przygód. Tina Banerjee testuje swój talent na świeżym powietrzu.

Spadochroniarstwo
Nie ma to jak pęd do ziemi, aby sprawić, że zakwestionujesz swoje zdrowie psychiczne - szczególnie, gdy właśnie wyskoczyłeś z doskonale dobrego samolotu. Odrętwiałe od zimna (może być strasznie szarpane na 4200 m (13,780 stóp)) i ogłuszone rykiem wiatru, który przeszywa mi uszy, moje usta zamierają w dziwnym grymasie. Bez wątpienia: jestem skamieniały. Bardziej, gdy mój instruktor postanawia zrobić kilka zabawnych piruetów. W głębi duszy krzyczę.

Przeciążenie sensoryczne jest intensywne. Pode mną, drzewa brokułów, jeziorka wielkości stawu i wijące się nitki pockmarkują zielono-żółty krajobraz. Po 60 sekundach surrealistycznego, spektakularnego, pozasieciowego, swobodnego spadania adrenaliny, nasz zjazd zaczyna się w końcu od wstrząsu w górę i nagle staje się zadziwiająco spokojny. Relief obmywa mnie. Pływamy w dół przed lądowaniem w bezwzględnym stosie na ziemi (moja wina). Uśmiech rozlewa się po mojej twarzy; Wciąż żyję.

Współczynnik adrenaliny: 5
Koszt: Mój skok tandemowy ze Skydive Europe kosztował 179 €.
Gdzie zjeść: Herdade da Malhadinha Nova to piękna rodzinna winnica, hotel butikowy i restauracja. Jedzenie jest wspaniałe - spróbuj razor clam i czarna wieprzowina - wszystkie popijając doskonałe wina.
Gdzie się zatrzymać: Pousada Sao Francisco to dawny klasztor z XIII wieku z bielonymi ścianami, wieżą zegarową i strzelistymi gotyckimi łukami, ale jej ciemne, przestarzałe pokoje są rozczarowujące.

Wędrówki
Poniżej, na pochyłym kawałku starożytnej, szarej piaskowcowej skały, leżą z grubsza okrągłe ślady stóp elephas antiquus, prosty pachyderm o wysokości 3 m (12 stóp), który kiedyś zamieszkiwał Europę Zachodnią około miliona lat temu. Tymczasem walce atlantyckie walą w prymitywną linię wyludnionych zatoczek i opuszczonych złocistych plaż, które rozciągają się jak okiem sięgnąć.

Spaceruję odcinkiem 10 km (6 mil) szlaku rybackiego między Praia do Malhao i Vila Nova de Milfontes, częścią nowoznanego, ważącego 340 km Rota Vicentina (211 mil). Uważa się, że jest to jedna z ostatnich wielkich przybrzeżnych dzikiej przyrody w Europie Południowej i jestem pod wrażeniem poglądów. My obijamy się i podskakujemy niebezpiecznymi, piaszczystymi, klifowymi drogami, przerwanymi przez powitanie płaskich odcinków, obok samotnego gniazda bocianów na skalnym szczycie pinakla i nad tajemniczymi jaskiniami wbitymi głęboko w brzuch ziemi.

Na szlaku wędkarskim czekają cztery wycieczki trwające cały dzień, z zakwaterowaniem, restauracją i atrakcjami na trasie, częścią sieci Casas Brancas, której celem jest promowanie zrównoważonej turystyki. Mając plany, aby każdego dnia przyciągać 150 osób na odcinkach, moja rada jest już dostępna, zanim wszyscy inni to zrobią.

Współczynnik adrenaliny: 2
Koszt: Darmowy.
Gdzie się zatrzymać: Naturate Campo to uroczy wiejski pensjonat oferujący 10 prostych, ale komfortowych pokoi w pobliżu Milfontes. Ciesz się tradycyjnymi portugalskimi potrawami i osobistą obsługą; właściciel Rui gra na gitarze dla gości wieczorem, a żona Pamela pokazuje swoje umiejętności ujeżdżeniowe na pięknych koniach Lusitano.

Surfing
Moje serce przeskakuje, gdy patrzę na Atlantyk, niezgrabnie mocując się z deską surfingową pod moim prawym ramieniem, gdy ocean łaskocze moje stopy. Nagle czuję się nieswojo - i jeszcze nie wszedłem do wody. Mój cierpliwy instruktor Andre wyczuwa moje wahanie i prowadzi mnie ku falom wielkości Goliata.

São Torpes oferuje latem dobre warunki dla początkujących surferów, ale dziś fala jest wysoka, a prądy silne. Po krótkim rozgrzewce i lekcji na plaży, jak wiosłować, balansować i wskakiwać na deski (które Andre wyświetla zwinnie, a ja kopię z całą gracją wieloryba), nadszedł czas na jakąś akcję.

Wracam do surfowania iz pomocą Andrzeja podrzucam się na planszę, żeby mógł wyciągnąć mnie poza nieubłagany strumień fal. Patrzę na grzbiety, zanim Andrew mówi zręcznie: "Jesteś zbyt spięty." Myślę, że bardziej jak sztywny ze strachu. W końcu dochodzimy do punktu, w którym jest przerwa w rolkach, Andrew obraca moją deskę, a gdy fala zbliża się, nagle huczy: "Teraz!". Poza tym, że haniebnie nic nie robię, ledwo wychodzę z bezpiecznej, poziomej pozycji na planszy. Na szczęście, odkupię się przy drugiej próbie i rzucam ją na kolana. Po trzecie wreszcie podniosłem się na krótką euforię, po czym bezceremonialnie upadłem w morze.

Ten malarkey surfingu był świetny i jestem uzależniony. Co do fal Goliata? Najwyraźniej niecałe dwie stopy. Ale kto się liczy?

Czynnik strachu: 4
Koszt: Dwugodzinny kurs surfowania kosztuje 25 euro w szkole surfingowej Costa Azul.
Gdzie zjeść: Po ciężkim porannym surfowaniu, wrzuć do przepysznej sałatki z ośmiornicy, grillowanych ryb, tradycyjnych migas (dip z mięsem, warzywami i chlebem) oraz domowe lody w restauracji Arte e Sal przy plaży.
Gdzie się zatrzymać: Poproś o pokój z łóżkiem z baldachimem w Herdade das Barradas da Serra w Grândola, gdzie czekają na ciebie drewniane dachy, drewniane drzwi i przestronne łazienki.

Kolarstwo górskie
Nade mną, nad naszą niewielką grupą rowerzystów górskich, stoi wspaniałe średniowieczne miasteczko Monsaraz na wzgórzu. Dzięki bielonym budynkom, kutym żelaznym balkonom, brukowanym uliczkom i antycznej arenie zamków na korki to magnes przyciągający turystów. Najlepiej odkrywać rano, kiedy można cieszyć się widokami dla siebie - panorama niekończących się gajów oliwnych, odległych winnic, migoczącego jeziora Alqueva i tuż za granicą hiszpańską.

Od Monsaraz czerpiemy przyjemność z kręty 10 km (6 mil) jazdy na rowerze, zjazdów, zjazdowych, płaskich i łagodnych pochyłości, przeszłości rolników do uprawy ich przy użyciu tradycyjnych narzędzi, po pustych drogach i pięknych mauretańskich domów. Po drodze skaczemy, aby bliżej przyjrzeć się fascynującym megalitycznym zabytkom, takim jak starożytne miejsce pochówku zbudowane z kamieni granitowych sięgających 4 000BC.

Czynnik strachu: 1
Koszt: Wycieczki na rowerach górskich z Turaventur zaczynają się od 29 euro za osobę.
Gdzie zjeść: Z widokiem na Monsaraz, nadjeziorna restauracja Centro Nautico oferuje proste, ale smaczne dania do uzupełnienia po wycieczce rowerowej.
Gdzie się zatrzymać: Rustykalne wnętrza, wspaniały bar i basen oraz wspaniała lokalizacja w zabytkowej Évorze sprawiają, że hotel M'ar De Ar Muralhas (www.mardearhotels.com) to prawdziwy klejnot.

POTRZEBUJĘ WIEDZIEĆ
Sunvil Discovery (tel: 020 8758 4722, www.sunvil.co.uk) oferuje tygodniowy pobyt w cenie od 744pp (dwa razy dziennie), w tym loty powrotne z TAP Portugal, w Herdade das Barradas da Serra, Naturarte Campo, Pousada Sao Francisco i Hotel M'Ar de Ar Muralhas oraz wypożyczalnia samochodów. Zajęcia są dodatkowe.

Więcej informacji na temat Alentejo można znaleźć na stronie www.visitalentejo.pt/en/


Wyraź Swoją Opinię